Od jakiegoś czasu owa nieśmiałość zaczęła mi bardzo doskwierać mam problem z powiedzeniem do kasjerki "dzień dobry". Mówię tak tylko z przyzwyczajenia bo już kilka set razy zdarzyło mi się kupowania coś w sklepie, ale mimo to zawsze mówię sobie w głowie "Teraz powiedź! A nie może nie teraz! Za chwilę!". Też tak macie? Tragedia jakaś.
Zaczęłam szukać w internecie porad na takowe zachowania po pewnej sytuacji która zdarzyła się w środę. Szukałam jakiś czas i znalazłam tyle sposobów że trudno było wybrać, ale najbardziej do gustu przypadł mi jeden. Sposób ten polegał na zmówieniu sobie że jest się śmiałym. Bo nieśmiałość to nie jest cecha charakteru, jest to raczej problem w naszej głowie. Ludzie nieśmiali boją się odezwać do innych ludzi bo boją się że ci ludzie zareagują negatywnie. A prawda jest taka że 99,9 % tego co przewidujemy np. dziewczyny jak chcecie zagadać do chłopaka i myślicie sobie "Nie, bo mnie wyśmieje..." i jak pisałam wcześniej, jest tylko 00,01 % że tak naprawdę będzie, a nawet jeżeli tak się stanie to ten chłopak nie jest ciebie wart. Musicie też sobie powiedzieć że co będzie to będzie, nawet jeżeli sytuacja wyjdzie nie za ciekawo to czegoś was to nauczy, wszystko w życiu jest po coś.
A jak ja pokonałam nieśmiałość? Tak jak napisałam powyżej, powiedziałam sobie co będzie to będzie po czym sięgnęłam po kartkę i napisałam na niej "NIEŚMIAŁOŚĆ" po chwili wpatrywania podarłam ją i wrzuciłam do klozetu. ;) No, i to chyba wszystko... A nie! Bym zapomniała o najważniejszym! Rzadko kiedy ludzie są nie mili do osoby która się do nich uśmiecha. ;)
A wy, macie problemy z nieśmiałością?
Żegnam was z całego serduszka. ♥
/Singusia


Mam mały problem z nieśmiałością. Gdy mam coś powiedzieć pani na lekcji, to koleżanka mówi ''powiedz to teraz'', ale ja mówię ''czekaj'' albo ''już, za chwilę''. W większym stopniu pokonałam to dziadostwo xD idę teraz do 2 kl. gimnazjum i nie pozwolę sobie na to, żebym bała się coś powiedzieć. To koniec mojej nieśmiałości i zrobię jak ty: napiszę to kartce, podrę i wrzucę do toalety xD
OdpowiedzUsuńA ja OGROMNY! Nie umiem się odezwać, chcę, ale NIE UMIEM. Wszyscy mnie znają taką jaką jestem, po prostu nie wiem jak się odezwać. Jak to ktoś powiedział: "Patrzcie co zrobiliście, Julia się znowu zamknęła w sobie" , historia tego jest długa, więc nie będę opowiadała, ale od teraz od dziś napiszę na kartce, podrę i spalę, tak samo jak zrobiłam z "Czymś związanym z tą historią" i przejdze!! ♥
OdpowiedzUsuń